Głos jako instrument.

Nie będzie jed­nak o beat­bok­sie, ale o czymś powszech­niej­szym. Generalnie, pop nie jest moim ulu­bio­nym gatun­kiem muzyki, ale cza­sami zda­rzają się perełki, które naprawdę mi się podo­bają. Do takich należy debiu­tancka płyta Emmy Rossum. Pewnie to nazwi­sko wielu oso­bom nic nie mówi, ale mogły się natknąć na nie w kilku fil­mach. Może nie są to wiel­kie hity, ale o Pojutrze, Rzece tajem­nic, czy Upiorze w Operze można było już usły­szeć. To wła­śnie pod­czas oglą­da­nia tego ostat­niego filmu, po raz pierw­szy zetkną­łem się z Emmy. Zagrała tam główną rolę Christine, a z racji tego, że to adap­ta­cja musi­calu, musiała także ją zaśpie­wać. Według mnie, wyszło jej to zna­ko­mi­cie i nie tylko według mnie, ponie­waż zdo­była za tę rolę kilka nagród. Kiedy dowie­dzia­łem się, że nagrała popową płytę, tro­chę się zanie­po­ko­iłem, że będzie to kolejna Britney Spears, ale jed­nak miło mnie zaskoczyła.

Continue reading

Kształty muzyki

Muzyka to mate­ma­tyka. To wie­dział już Pitagoras. Stwierdził on, że har­mo­niczne inter­wały można przed­sta­wić za pomocą sto­sun­ków liczb. Sądzono także, że kształt wszech­świata ma swoje odbi­cie w muzyce. Jak podaje bry­tyj­ski The Telegraph, trzej uczeni (Clifton Callender, Ian Quinn i Dmitri Tymoczko) zna­leźli spo­sób aby wszyst­kie te stwier­dze­nia dokład­nie zba­dać. Opracowali oni metodą na wizu­ali­za­cję muzyki. Nie jest to jed­nak ani­ma­cja zmie­nia­jąca się w rytm pio­senki znana z pro­gra­mów odtwa­rza­ją­cych muzykę, lecz mate­ma­tyczny wykres.
Continue reading

Petrucci i smyczek w palcach

Chciałbym roz­po­cząć serię wpi­sów, w któ­rych chiał­bym przed­sta­wić utwory muzyczne, które w danej chwili uwa­żam za warte pole­ce­nia. Nie wiem jesz­cze jakie będą kry­te­ria dla nich, ale naj­waż­niej­szym na pewno będzie mój gust. Nie będę pisal o czymś, co mi się nie podoba.

Na pierw­szy ogień idzie John Petrucci ze swom Lost Without You zagra­nym na kon­cer­cie G3 (Satriani, Vai i Petrucci) w Bostonie w 2001 roku. Sporo osób pew­nie wie, kto to jest, ale wszy­scy, któ­rym jego nazwi­sko nic nie mówi, niech naj­pierw posłu­chają, a dopiero póź­niej zaczną czy­tać dal­szą część. Taka mała zagadka, dla tych wszyst­kich nie zna­ją­cych twór­czo­ści tego arty­sty. Spróbujcie zamknąć oczy i w cza­sie pierw­szej minuty odgad­nąć na jakim instru­men­cie gra Petrucci. Tym wszyst­kim, któ­rzy go nie znają, lub lepiej znają się na muzyce może się to wydać śmieszne, ale efekty mogą być zaskakujące.

John Petrucci — Lost Without You
Continue reading

MiniLyrics — i wiesz co jest grane

Nie wiem jak Wy, ale ja słu­cha­jąc muzyki, poświę­cam sporo uwagi na słowa pio­se­nek. Czasami mimo śred­niego utworu, za sprawą dobrego tek­stu, słu­cham go pra­wie na okrą­gło. Aby jed­nak móc czer­pać przy­jem­ność z odbioru świet­nego tek­stu naj­pierw trzeba go zro­zu­mieć. Czasami też słu­cha­jąc muzyki chce się wręcz zaśpie­wać wraz z wyko­nawcą. W tym momen­cie wystę­puje sporo pomy­łek wyni­ka­ją­cych z nie­zna­jo­mo­ści tekstu.

MiniLyrics jest pro­gra­mem, który może nam pomóc w lep­szym odczy­ta­niu utworu, czy też jego zaśpie­wa­niu. Jego zada­niem jest wyświe­tle­nie tek­stu pio­senki gra­nej aktu­al­nie przez odtwa­rzacz w kom­pu­te­rze. Współpracuje z 18 naj­po­pu­lar­niej­szymi odtwa­rza­czami. Pełna lista znaj­duje się na stro­nie pro­du­centa. Tam też można ścią­gnąć sam pro­gram. Jest on roz­pro­wa­dzany jako sha­re­ware i kosz­tuje prawi $19.95 lub $24.95 za licen­cję dla 3 użyt­kow­ni­ków. Nie trzeba jed­nak go kupo­wać. Niezarejestrowana wer­sja ma taką samą funk­cjo­nal­ność, jedy­nie wyska­ku­jące okienko przy­po­mina o tym, że nic nie pła­ci­li­śmy i możemy się go pozbyć kiedy zapła­cimy. Dostępna jest też wer­sja dla użyt­kow­ni­ków Windows Mobile.
Continue reading