Czkawka jest niezwykle denerwującą dolegliwością. Mimowolne skurcze powodujące wdech z charakterystycznym odgłosem są zupełnie bezużyteczne i tylko przeszkadzają w normalnym funkcjonowaniu. Jednak nie zawsze musiało tak być.
Nie znamy dokładnego pochodzenia czkawki. Według naukowców z Uniweryteru w Calgary, może być ona pozostałością po ewolucji z wczesnych ryb i płazów. Był to jeden z odruchów niezbędny do przetrwania pierwszym zwierzętom wychodzącym z wody. Musiały one jakoś pogodzić oddychanie na lądzie za pomocą płuc oraz w wodzie za pomocą skrzeli.
Problem stanowiła woda. Nie mogła się dostać do płuc, bo byłyby one bezużyteczne. Stworzenia miały możliwość zamknięcia głośni, co uszczelniało płuca. Jednocześnie odbywało się zasysanie wody, która w celu oddychania, była przepuszczana przez skrzela. Innymi słowy był to wdech połączony z nagłym zamknięciem dróg oddechowych, aby nic nie dostało się do płuc. Brzmi znajomo?
Dla naszych przodków czkawka była warunkiem przeżycia przy przemieszczaniu się między wodą a lądem. Dziś żyjemy wyłącznie na lądzie i straciliśmy skrzela. Czkawka nie jest nam więc do niczego potrzebna. Mimo to zdarza się, że ją mamy. Ewolucja czasami lubi płatać figle.
Czy zastanawialiście się, czemu pojedyncza wiadomość SMS jest ograniczona właśnie do 160 znaków? Nie jest to ani potęga dwójki (jak wiele wielkości w informatyce), ani nie jest jakąś specjalną, okrągłą liczbą. Okazuje się, że liczbę 160 uzyskano… eksperymentalnie.
Mimo połowy grudnia, zima ledwie nas postraszyła. W kalendarzu oficjalnie zaczyna się jednak dopiero za kilka dni. Mimo to chciałbym podzielić się pewnym ciekawym znaleziskiem. Jeśli ktoś zapytałby nas jak wygląda płatek śniegu, pewnie mielibyście w głowie obraz sześcioramiennej gwiazdy o rozmaicie udekorowanych ramionach. Czy jednak przyszłoby wam na myśl, że płatek śniegu to mała igiełka, cylinder, czy też są trójkątne lub sześciokątne? Okazuje się, że takie kształty też występują w przyrodzie.
