IT Academic Day – wrażenia

Kategoria: IT | Dodano: 28.11.2008 18:56

0

Przedwczoraj na Politechnice Łódzkiej odbył się IT Academic Day. Impreza, która ma przybliżyć studentom (i nie tylko) nowoczesne technologie i narzędzia informatyczne. Z dostępnych wykładów zdecydowałem się na udział w wykładzie “Programowanie urządzeń mobilnych”. Nie dlatego, że inne tematy były nieciekawe, ale nie bardzo wiedziałem czego się spodziewać, a nie chciałem siedzieć i nie wiedzieć o co biega. Wrażenia będą więc tylko z tego jednego wykładu.

Jak nauczyć korzystania z Google?

Kategoria: Internet | Dodano: 20.11.2008 20:45

2

Pewnie każdy z was spotkał się z głupimi pytaniami, na które odpowiedź można bez problemu znaleźć w internecie. Jak nauczyć osoby zadające takie pytania usamodzielnienia się w znajdowaniu odpowiedzi na nie? Z pomocą przychodzi Let Me Google That For You.

Na pierwszy rzut oka serwis przypomina Google. Jeśli jednak wpiszemy szukaną frazę i klikniemy na przycisk, nie otrzymamy wyników wyszukiwania, ale link prowadzący do prezentacji “krok po kroku”. Taki link możemy podesłać delikwentowi, który męczy nas pytaniami. Zobaczy on kursor najeżdżający na pole wyszukiwania, następnie wpisywaną frazę i kursor klikający na przycisk Search. W czasie każdej czynności na dole pojawiają się kolejne kroki instrukcji. Na końcu pojawia się napis Was that so hard? (Czy to było takie trudne?) i przenosimy się do wyników wyszukiwania w Google. Może nie zawsze taka forma pomocy będzie skuteczna, ale a pewnością ochroni przed częścią głupich pytań w przyszłości.

Głos jako instrument.

Kategoria: Muzyka | Dodano: 15.11.2008 18:22

2

Nie będzie jednak o beatboksie, ale o czymś powszechniejszym. Generalnie, pop nie jest moim ulubionym gatunkiem muzyki, ale czasami zdarzają się perełki, które naprawdę mi się podobają. Do takich należy debiutancka płyta Emmy Rossum. Pewnie to nazwisko wielu osobom nic nie mówi, ale mogły się natknąć na nie w kilku filmach. Może nie są to wielkie hity, ale o Pojutrze, Rzece tajemnic, czy Upiorze w Operze można było już usłyszeć. To właśnie podczas oglądania tego ostatniego filmu, po raz pierwszy zetknąłem się z Emmy. Zagrała tam główną rolę Christine, a z racji tego, że to adaptacja musicalu, musiała także ją zaśpiewać. Według mnie, wyszło jej to znakomicie i nie tylko według mnie, ponieważ zdobyła za tę rolę kilka nagród. Kiedy dowiedziałem się, że nagrała popową płytę, trochę się zaniepokoiłem, że będzie to kolejna Britney Spears, ale jednak miło mnie zaskoczyła.

DeskTask – kalendarz na pulpicie

Kategoria: Software | Dodano: 03.11.2008 18:22

0

Po kupieniu laptopa stwierdziłem, że na pusty (ze względu na wydajność) pulpit, trafi kilka bajerów, które nie tyle upiększają system (są i takie), ale też dodadzą mu więcej funkcjonalności. Jednym z programów, którego używam jest DeskTask. Jest to niewielka aplikacja (zajmuje trochę ponad 1MB), która wyświetla zdarzenia z kalendarza Outlooka. W przeciwieństwie jednak do np. Rainlendara, DeskTask sam nie potrafi stworzyć nam zadania lub spotkania. Wszystkie wyświetlane dane pobiera z programu Microsoftu. Można go jednak ustawić tak, aby po kliknięciu na któryś z jego elementów, otwierał się on w Outlooku.

Dlaczego taki sposób wyświetlania danych? Otóż moim głównym narzędziem do zarządzania czasem jest palmtop. Przy synchronizacji z komputerem najprościej jest go zsynchronizować właśnie z Outlokiem. Po co bawić się w przepisywanie tego samego, lub kłopotliwą synchronizację z innym kalendarzem? Zdecydowałem, że nie będę komplikował sprawy i zajmę się tym, co jest w Outlooku. W tym momencie przyszedł moment na znalezienie odpowiedniego softu. Pierwsze próby były z Rainlanderem, jednak darmowa wersja nie potrafi synchronizować się z Outlookiem. Znalazłem DeskTaska i to był strzał w dziesiątkę.

Jak już wcześnie wspomniałem, sam program zajmuje niewiele. Możliwości konfiguracji też nie są zbyt wielkie. Można zmienić czcionkę i kilka opcji dotyczących wyświetlania zawartości. Mi tyle wystarcza. Prostota i funkcjonalność tego programu jest rzadko spotykana. W dodatku nie psuje wyglądu pulpitu, ponieważ poza literami jest przeźroczysty.