Rower na Halloween

Idea tego święta do mnie nie prze­ma­wia, ale przy jego oka­zji można zna­leźć różne cie­kawe i śmieszne gadżety. Jednym z nich jest miotło-rower. Wygląda jak zwy­kły, czarny rower bez kie­row­nicy, za to z mio­tłą przy­mo­co­waną do ramy. Konstruktor doło­żył jesz­cze mecha­nizm, który pozwala kie­ro­wać tym dziw­nym pojaz­dem za pomocą owej mio­tły.  Chociaż pew­nie dziwne to uczu­cie nie mając pew­nego pod­par­cia rąk pod­czas jazdy. Bardzo jestem cie­kawy jak to wygląda pod­czas jazdy. Pomysł na pewno bar­dzo cie­kawy, ale też mało uży­teczny.  Dobrze wpa­so­wuje się w kli­mat tej nocy duchów. Amerykańskie cza­row­nice będą mogły zrzu­cić kilka kilo­gra­mów pedałując.

Back to life

Po pra­wie pół­rocz­nej prze­rwie, posta­no­wi­łem coś napi­sać. W ciągu tej prze­rwy, przy pró­bie aktu­ali­za­cji WordPressa, popsu­łem cał­kiem bazę danych. Miałem kopię, ale co z tego, skoro nie byłem w sta­nie przy jej pomocy odtwo­rzyć bazy (kon­flikty kodo­wa­nia i różne inne dziwne przy­padki). Odbudowa tego tro­chę trwała, a przez ładną pogodę i dużo luzu mniej mi się chciało sie­dzieć przy kom­pu­te­rze. Ale w końcu się udało i mam nadzieję, że tak już zostanie.