Kategoria: Ciekawostki, IT | Dodano: 29.03.2008 16:44
0
Czego to ludzie nie robią, żeby zabić nudę? Simon Jansen postanowił na przykład zrobić animację będącą odpowiednikiem Gwiezdnych Wojen. Wszytko za pomocą tekstu. Powstała więc seria ASCII-Artów, czyli obrazków wykonanych za pomocą znaków dostępnych w kodzie ASCII. Z 13,935 takich obrazków powstała animacja, która przedstawia prawie cały film Gwiezdne Wojny: Nowa Nadzieja. Projekt niestety od dłuższego czasu stoi w miejscu i jak do tej pory możemy oglądać film tylko do momentu odnalezienia księżniczki Lei. Mam jednak nadzieję, że w przyszłości zostanie on dokończony.
Jak do tej pory znalazłem 2 metody na obejrzenie tego dzieła. Pierwsza to uruchomienie go przez telnet. Użytkownicy Visty nie mają jednak standardowo zainstalowanego telnetu, więc raczej nie skorzystają z tej metody (chyba, że sobie go doinstalują). Druga możliwość, to odwiedzenie strony ASCIIMATION.
Dla mnie to o wiele ciekawszy projekt niż transmitowanie ostatnich piłkarskich Mistrzostw Świata w ASCII. Tam na ASCII-Art był automatycznie zamieniany obraz z transmisji telewizyjnej. Trudno było cokolwiek dojrzeć. Tutaj, dzięki większych nakładom pracy, efekt jest znacznie bardziej przyjemniejszy i łatwiejszy w odbiorze.
Kategoria: Inne | Dodano: 23.03.2008 23:17
0
Jak pewnie wszyscy wiedzą, Igrzyska Olimpijskie w tym roku odbywają się w Pekinie, w Chinach. Decyzja o organizacji tej imprezy właśnie tam już od początku byla powodem dyskusji. Chiny wciąż są krajem komunistycznym, a jak wygląda komunizm Polacy mogli się przekonać na własnej skórze. Byliśmy bowiem w podobnej sytuacji, jaką dziś widzimy w Tybecie. Z racji zbliżającej się Olimpiady coraz głośniej mówi się o problemach w tamtym rejonie. Coraz głośniejsze są także wszelkie protesty z tym związane. W internecie także powstała inicjatywa wspierająca wolny Tybet.
Zakładałem, że nie będę pisał o polityce, ale w tym wypadku postanowiłem zrobić wyjątek. Nie będę się jednak rozpisywał, jak to jest źle i niedobrze. Wszystkiego można się bowiem dowiedzieć na stronie całej akcji, pod nazwą FreeTibet. Można się tam dowiedzieć wszystkiego o akcji internetowej, jak i działaniach “w realu”. Ten wpis to mój niewielki wkład w ten projekt. Uważam, że taka forma protesu jest dużo lepsza, niż na przykład bojkot chińskich produktów i nie oglądanie zmagań sportowców.
Kategoria: Ciekawostki, IT | Dodano: 10.03.2008 21:07
0
Myślę, że każdy wie jak wygląda wnętrze komputera, czy innego sprzętu elektronicznego. Płytka drukowana z wlutowanymi chipami, kondensatorami, opornikami itp. Czy coś takiego można nazwać sztuką? Można się o to spierać. Jednak okazuje się, że projektanci tych układów dość często mają w sobie zacięcie artystyczne. To, że na chipach są umieszczane rozmaite informacje, główne za pomocą niezrozumiałego kodu liter i cyfr, mające na celu identyfikacje układu, jest powszechnie znane. Jednak niewiele osób wie, że na chipach są często umieszczane niewielkie obrazki. Są one tak małe, że potrzeba mikroskopu, aby je dojrzeć.
Kategoria: IT, Muzyka | Dodano: 06.03.2008 23:57
0
Nie wiem jak Wy, ale ja słuchając muzyki, poświęcam sporo uwagi na słowa piosenek. Czasami mimo średniego utworu, za sprawą dobrego tekstu, słucham go prawie na okrągło. Aby jednak móc czerpać przyjemność z odbioru świetnego tekstu najpierw trzeba go zrozumieć. Czasami też słuchając muzyki chce się wręcz zaśpiewać wraz z wykonawcą. W tym momencie występuje sporo pomyłek wynikających z nieznajomości tekstu.
MiniLyrics jest programem, który może nam pomóc w lepszym odczytaniu utworu, czy też jego zaśpiewaniu. Jego zadaniem jest wyświetlenie tekstu piosenki granej aktualnie przez odtwarzacz w komputerze. Współpracuje z 18 najpopularniejszymi odtwarzaczami. Pełna lista znajduje się na stronie producenta. Tam też można ściągnąć sam program. Jest on rozprowadzany jako shareware i kosztuje prawi $19.95 lub $24.95 za licencję dla 3 użytkowników. Nie trzeba jednak go kupować. Niezarejestrowana wersja ma taką samą funkcjonalność, jedynie wyskakujące okienko przypomina o tym, że nic nie płaciliśmy i możemy się go pozbyć kiedy zapłacimy. Dostępna jest też wersja dla użytkowników Windows Mobile.
Kategoria: O stronie | Dodano: 06.03.2008 22:21
0
Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu. Było to spowodowane kilkoma rzeczami. Powrót do szkoły ograniczył mi znacznie ilość wolnego czasu. Nie mam natchnienia, aby sklecić te kilka rzeczy, które chce napisać. Przeniosłem też stronę na nowy serwer, co także zajęło mi trochę czasu. Wiele się nie zmieniło, ale jeszcze kilku rzeczy brakuje i muszę nad nimi popracować.
Dlaczego zmieniłem serwer?
Głównym powodem była niewystarczająca integracja serwera OVH z domeną. Nie mogłem ustawić jej tak jak chciałem (czyli tak jak jest teraz). Może zauważyliście, że po wpisaniu sainti.pl przenosiło was do sainti.ovh.org, lub tworzyła się ramka w której była strona ovh, a adres się nie zmieniał, nawet po klikaniu na linki. W niektórych dziedzinach jestem perfekcjonalistą, który nie lubi kompromisów, więc zdecydowałem się na przenosiny.