Kategoria: Gry | Dodano: 04.02.2010 12:28
0
Jakiś czas temu zainteresowałem się różnymi możliwościami wykorzystania systemu GPS. Większość z nich nie jest jakoś szczególnie ciekawa. Wszelkiego rodzaju nawigacja, zapisywanie śladu, komputer pokładowy, tagowanie, itp. Niewątpliwe jest to przydatne, ale chciałbym coś mniej poważnego. Wtedy znalazłem wykorzystanie GPSa do zabawy.
Najpopularniejszą z tych zabaw jest chyba geocaching, czyli szukanie “skarbów” ukrytych w przez innych. Na razie odłożyłem jednak tę formę zabawy na później, ponieważ wymaga ona wcześniejszego przygotowania się do wyprawy. Trzeba znaleźć i spisać informacje o skrzynkach, przygotować ewentualne narzędzie. Może nie jest to dużo, ale moje lenistwo wzięło górę (częściowo też pewnie z powodu wizji przedzierania się przez zaspy śniegu) i postanowiłem zająć się tym trochę później. Zamiast tego zainstalowałem GPS Mission.
Kategoria: Ciekawostki | Dodano: 10.12.2009 18:44
0
Czy jest ktoś, kto nigdy nie słyszał nazwy Nautilus i kapitanie Nemo? Jeśli tak, to na pewno ma dużo stracił. Powieść Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi Juliusza Verne’a jest uznawana za początek literatury science-fiction, oraz jest jedną z najpopularniejszych powieści przygodowych. Fantastyczna podróż przez bezmiar mórz i oceanów fascynowała kolejne pokolenia. Świetnym dowodem na to jest kilka filmów nakręconych na jej podstawie i liczne nawiązania w popkulturze.
Nautilus, mimo że nie jest w całości wymysłem Verne’a (wcześniej powstała już łódź podwodna o takiej nazwie), to wiele rozwiązań technicznych jest dość futurystycznych. Konstrukcja Nautilusa jest dość dokładnie opisana, łącznie z liczbami opisującymi jego budowę. Poniżej jeden z takich fragmentów.
Kategoria: IT | Dodano: 08.10.2009 01:07
0
Bałagan na pulpicie. Wiele osób ma z tym problem. Dziesiątki ikon porozrzucane po całej powierzchni pulpitu, do tego dokumenty wymieszane ze skrótami do aplikacji. Według mnie nie jest to ani estetyczne, ani efektywne. Co zrobić, aby ogarnąć te wszystkie ikony? Zainstalować program, który nam w tym pomoże. Jednym z nich jest Stardock Fences. Niedawno opuścił on fazę beta i wersja 1.0 jest dostępna do ściągnięcia za darmo.
Co nam oferuje ten program? Umożliwia grupowanie ikon w twory nazwane Fences, co na polski możemy przetłumaczyć jako ogrodzenia. Ogrodzenie jest półprzeźroczystym prostokątem w którym znajdują się ikony. Możemy zmieniać rozmiar oraz dowolnie przemieszczać dane ogrodzenie. W trakcie tej drugiej operacji wszystkie ikony zostają oczywiście w obrębie ogrodzenia i przemieszczają się wraz z nim. Dodatkowo możemy ukryć wszystkie ogrodzenia zwykłym dwuklikiem na tapecie. W rozwinięciu posta znajduje się film demonstracyjny programu.
Kategoria: Ciekawostki | Dodano: 04.05.2009 22:08
1
Czy zastanawialiście się, czemu pojedyncza wiadomość SMS jest ograniczona właśnie do 160 znaków? Nie jest to ani potęga dwójki (jak wiele wielkości w informatyce), ani nie jest jakąś specjalną, okrągłą liczbą. Okazuje się, że liczbę 160 uzyskano… eksperymentalnie.
Wszystko za sprawą jednego Niemca. Friedhelm Hillebrand pracował dla German Telecom. W 1985 roku, kiedy to idea krótkich wiadomości tekstowych była dopiero wprowadzana na rynek Hillebrand był jednym z tych, którzy opracowywali nowy standard. Aby znaleźć odpowiednią długość dla krótkich wiadomości, po prostu usiadł przy maszynie do pisania i zaczął wstukiwać przykładowe teksty, jakie mogły się pojawić w przyszłości. Po wielu próbach, okazało się, że 160 znaków jest optymalną długością.
Na początku jednak wyprowadzenie tych 160 znaków nie było takie proste. Jak pisałem wcześniej, liczba ta nie daje się prosto przedstawić w systemie binarnym. Najbliższą potęgą dwójki jest 128, więc na samym początku tyle właśnie mogły liczyć wiadomości. Jednak wyniki eksperymentów Hillebranda potwierdziły się i ta długość okazała się za mała. Aby powiększyć ją o te dodatkowe 32 znaki, zdecydowano się zredukować liczbę liter i symboli, które mogą być użyte (m.in. polskie znaki).
Standardem w wiadomościach SMS stało się 160 znaków. Sądząc po popularności tego typu komunikacji, można powiedzieć, że Friedhelm Hillebrand znalazł optymalną długość krótkich wiadomości. Później standard ten został przejęty także przez mikroblogi i także w Internecie zdobywa niemałą popularność.
Kategoria: Ciekawostki, IT | Dodano: 31.03.2009 22:44
0
Komputer podczas pracy emituje rozmaite dźwięki. Szum wentylatorów, różnego rodzaju piski ostrzegawcze, dźwięki dysku twardego, napędy CD/DVD, czy też stacji dyskietek. Poza tym różnego rodzaju peryferia (drukarka, skaner) także emitują hałas. Czy ten cały komputerowy zgiełk da się jakoś uprzyjemnić?
Ktoś wpadł na pomysł, aby tak pokierować pracą poszczególnych urządzeń, żeby dźwięki przez nie emitowane składały się na jakąś melodię. Mamy więc stację dyskietek wygrywającą marsz imperatora z gwiezdnych wojen, czy skaner grający “Wiosnę” Vivaldiego . Szczegółów wykonania nie znam, ale podejrzewam, że chodzi o umiejętne wykorzystanie sterownika urządzenia lub jego firmware’u do odpowiedniego sterowania silniczkiem. Zapewne taka modyfikacja uniemożliwia jednoczesne normalne korzystanie z niego, ale nadal jest to ciekawa metoda na urozmaicenie nudnego sprzętu.